UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Boros słabiutki, to nie trener, tylko trenerzyna. Wczoraj dobrze zagrało tylko dwóch zawodników: Kolosov który był aktywny i strzelił gola oraz jak zwykle aktywny Sedlewski, który starał się, walczył i szarpał na skrzydle. Pozostali - brak słów. Trenerzyna Boros wystawił Kopyckiego bodajże na rozegraniu, zaraz za Antonem, choć widać było, że to nie jego pozycja. Skierkowski zagubiony jak dziecko we mgle, stracony gol to jego " zasługa" . Kreatywny i ofensywny jesienią Graczyk teraz grzeje ławę, bo trenerzyna uznał, że Kopycki lepiej rozegra piłkę. Efekty widzieliśmy, a przecież zespół miał być " bardziej ofensywny" . Obrona niepewna, bramkarz też (gdyby Olimpia przez niego straciła gola z rzutu rożnego to by dopiero było kuriozum, widać brak Rogaczowa). 1 pkt na 6 możliwych wiosną. Niestety, spadniemy. Nie przez umiejętności piłkarskie (wszak jesienią byliśmy liderem) tylko przez brak zaangażowania graczy no i " trenerzynę" .

KibiczProstej

Anuluj