UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W naszym mieście nikomu nie przeszkadzają ani śmieci, ani dziury w ulicach, latające przepięknie foliowe woreczki aż po 10 piętro wieżowców w wietrzny dzień. Przyzwaczailiśmy się do bylejakości??? brudu i zewsząd wychodzącego niedoróbstwa. Płacę podatki w naszym mieście i troszkę słabo mnie obchodzi rondo wypędzonych, wyklętych, niezapamiętanych, chcę nie łamać obcasów na chodnikach i ciągle wymieniać wahaczy w samochodzie. Chociaż coraz częściej zastanawiam się czy nie płacić podatków tam, gdzie miasto potrafi zrobić z nich pożytek.