UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wcale się nie dziwię tak znikomym zainteresowaniem. Jak miałam problem z mężem, to owszem, przyjęto mnie, wysłuchano. I wszystko było ok. Do momentu kiedy Pan policjant dowiedział się, że mąż to " kolega po fachu" . Zostałam delikatnie mówiąc " spuszczona na drzewo" . Drugi raz nie pójdę. Z niczym.


Anuluj