UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

I cóż to za argument pan wytoczył? Normana Daviesa? Przypuszczam, że miało mnie to zwalić z nóg! A tymczasem wywołało lekki uśmiech pobłażliwości. Dzieła tego autora mają dość jednoznaczną wymowę i polecam je każdemu, kto chce zapoznać się ze studium nienawiści do Polaków. Sam autor nie kryje swoich antypolskich fobii i mówi o tym otwarcie do dziś. Ale ma pan rację, trzeba czytać takie książki. Nie tylko dlatego, że dowiadujemy się z nich jak mocno można nienawidzić Polaków. Warto, po stokroć, warto, bo budzą sprzeciw i wyzwalają ogromne pokłady patriotyzmu. Dzięki ich lekturze skutecznie można pozbyć się kompleksu niższości z racji bycia Polakiem, wzbudzają w człowieku dumę z przynależności do narodu polskiego. Szkoda, że nie poświęcił pan swojego cennego czasu na zapoznanie się z pozycjami takich autorów, jak: Edward Prus, Jerzy Ślaski, Joanna Wieliczka – Szarkowa, Ewa Siemaszko, Maciej Korkuć, Henryk Pająk. Moglibyśmy wówczas podyskutować jak równy z równym. A gwoli ścisłości partie polityczne w naszym kraju zupełnie nie zaprzątają mojej uwagi. To jest zupełnie co innego od świadomości politycznej. Taka świadomość nie pozwala bowiem, przyjmować na wiarę kłamstw serwowanych nam m. in. przez te partie właśnie. Jest skuteczną zaporą przeciw szerzącej się hipokryzji. Trzeba umieć oddzielać ziana od plew, panie klm. Czego serdecznie panu życzę.


Anuluj