UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Takie eleganckie było Audi, kupione od 95-cio letniego Niemca, SS-mana, który brykę w garażu pod kocem trzymał. Jako, że było piątym autem w rodzinie, to przebieg 37.500 km. Helmut przed sprzedażą wymienił całkowicie zawieszenie, rozrząd, płyny, założył nówki opony, także maska śmiało do zaspawania, bo nie ma co otwierać przez pięć lat. Nic nie puka, nic nie stuka. Żwawy i zarazem ekonomiczny. Na mieście spalanie max 3,5l jak ostro depczesz. Stan kolekcjonerski, zadbany jak Torbicka.
ŻeSzok