UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
85% wielbicieli piwa to nałogowi alkoholicy, lumpy i zakały rodzin. 15 % to okazjonalnie spożywający-więc nie groźni dla społeczeństwa. W Anglii tygodniowo zamyka się 50 pubów- bo ludzie zmądrzeli i nie dają się ogłupiać producentom piwa nabijającym sobie kasę ich kosztem. W Polsce natomiast produkcja alkoholików i biedy ma najwyższe tempo w świecie. ŻEBY ktoś mógł jeździć drogim samochodem i mieć luksusowe posiadłości, ktoś inny musi skończyć w rowie albo w kanałach. Czegoś biedny- boś głupi, czegoś głupi- boś biedny. Każdy, kto zaczyna przygodę z piwem, niech się nie łudzi idiotycznie, że nad tym panuje, bo przykładów jak się to kończy jest na naszych ulicach na każdym kroku FULL. To nie temat tabu ale szara nasza rzeczywistośc. Tylko to też może problem ilości szarych komórek. Ato już kalectwo. Ja tylko jestem wściekła, że z mojej pensji pobierane są składki na fundusz rentowy i dostają je alkoholicy. I to jest też problem do rozwiązania. Tych co nie potrafią sobie odmówić alkoholu zapędzić do robót publicznych, a moje skladki niech zasilą moją przyszłą emeryturę. I to jest zdrowe a nie żłopanie piwa.
hania4409