UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Aborygen, takie rozważania przysługują człowiekowi niezbyt lotnemu. Bo zdrada jest określeniem, czynu sprzeniewierzenia. Jest czynem nieusprawiedliwianym. Stosując Twój tok myślenia, należałoby każdy plugawy czyn usprawiedliwić. Nie może być tak, że powołując się na okres miniony i relatywizm nawet ten wydumany, należy inaczej określić zdradę. To oznaczałoby, że w pewnych relatywnych warunkach, można być zdrajcą. Nawet za cenę życia rodaków. Bo rakiety amerykańskie relatywnie blisko spadałyby w pobliżu naszych domów. A to wszystko dzięki p. Kuklińskiemu.