UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Teatr w Elblągu nigdy nie był zarządzany artystycznie przez Twórcę - wybitnego inscenizatora. Zawsze były to postaci drugiego, trzeciego planu. Najczęściej spalone w innych teatrach i miałkie intelektualnie. Byli też Dyrektorzy bez kompetencji; ludzie o słabych osobowościach, ale z absurdalnym Ego. Wszystko to doprowadziło Teatr w Elblągu na skraj przepaści duchowej. Pozostały tylko zgliszcza !.
otda