UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Do tego czegoś powyżej: mniemam, że często bywałeś na Królewieckiej, skoro wiesz, co za przybytek tam prowadzą. Jeśli tak, to nie moje tylko twoje życie upływa pod znakiem procentów. To, że napisałem, że wracałem ze Starówki, wcale nie oznacza, że byłem pijany (albo nawet tylko podpity) mało tego - byłem trzeźwiusieńki jak niemowlę. No, ale płaskomózgi tacy jak ty pewnie wiedzą wszystko lepiej :)

KibiczProstej

Anuluj