UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na moim osiedlu koty są swoistą " maskotką" dla mieszkańców. Łaszą się i proszą o głaskanie. Większość osób reaguje na nie z radością, chociaż zdarzają się też tacy, którzy odganiają je nogą albo pryskają swoje samochody sprayami, które w " magiczny" sposób mają odgonić koty. Mi siedzenie na samochodzie nie przeszkadza, lakier nie jest podrapany, jedynie na szybie można zobaczyć ślady po łapkach.
aabb