UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wszy w szkołach i przedszkolach BYŁY, SĄ I BĘDĄ. Rodzice powinni przynajmniej raz w tygodniu sprawdzić swoim dzieciom głowy. W KAŻDEJ SZKOLE jest co najmniej jedno dziecko, które ma wszy. Z reguły cała rodzina tego dziecka ma wszy, i na taką rodzinę nie ma siły. Czasami idzie to pokoleniowo. Dziecko kończy szkołę a na jego miejsce przychodzi do szkoły nowy uczeń z wszami. I koło się zatoczyło. Każdy może " złapać" weszki np w autobusie, tramwaju, przymierzalni(sweterki, czapki, futerka itp), pociągu, stojąc w kolejce. Na kogo wypadnie na tego bęc. Nie ma co się burzyć na problem bo pasożyty, insekty i owady będą nam towarzyszyć. Nie ma co panikować, sprawdzajcie dzieciom głowy i w razie problemu czyśćcie łepetynki. Ot i cały problem.

realistka/optymistka

Anuluj