UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Skoro było 700 tys. strat na początek 2013 roku a bilans za 2013 zamknął 10 tys. straty przy dotacji z UM Elbląga w kwocie 400 tys. to rachunek jest prosty, że 290 tys. PLN dotychczasowy dyrektor po prostu wypracował i dźwigał MPO z " dołka" finansowego, powinien dostać nagrodę " Finansisty Roku Elbląga" natomiast nowy dyrektor to tzw. " pływak" zmieniał funkcje i pracę jak " rękawiczki" - dobrego pracownika i dobry pracownik nie jest zwalniany i nikt go nie zwalnia co roku. Tyle mam do powiedzenia
xyzmieszkaniec