UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A, mnie to wcale nie dziwi, że z ust historyka padają takie słowa i takie propozycje. Dawno zauważyłem, że historyków i polityków dotknął wirus pomroczności z afazją rozwiniętą. To co normalnemu człowiekowi wydaje się oczywiste, u historyka przyjmuje postać spiralną, nieodgadnioną. Prawda i fakt pozostają u historyków na poziomie poznawczym. Jak u dziecka. To oczywiste, że mając takich historyków za przewodników po historii zostaniemy wyprowadzeni na manowce. Tak się zresztą dzieje od wielu lat. Tematy ważne i palące nie są poruszane. Bo, po co. Strzeżmy się historyków. Tak samo jak nieprzegotowanej wody lub niemytych owoców. Nie ufajmy przydrożnym miłościom i znajomością z historykami.