UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trzymam kciuki za Sprawiedliwość. W miejscach, gdzie pojawiają się zarzuty o mobbing zawsze coś jest na rzeczy, coś złego się dzieje. Niestety, w Polsce, a zwłaszcza w tak zacofanym miasteczku jak Elbląg, zarzuty mobbingu wciąż bardzo trudno udowodnić. Argumenty opierają się głównie na relacjach świadków - współpracowników, a ci boją się zeznawać na niekorzyść pracodawcy w obawie przed utratą pracy. Osoby, którym zarzuca się mobbing, są zatem wybierane na kolejne kadencje, bo skoro nic nie udowodniono - to nic się nie stało, nie ma absolutnie żadnej winy. I tak pętla (na szyi) się zamyka. Dziwi mnie tylko, że w takich instytucjach jak Teatr czy Biblioteka Elbląska w ogóle pojawiają się zarzuty o prześladowanie. Czy osoby sprawujące tam władzę nie powinny odznaczać się wyjątkowo wysokim poziomem KULTURY?
JakatymrazembędzieTemida?