UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

hej łza się w oku kręci jak ja zdawałem maturę w TECHNIKUM MECHANICZNYM w roku1965,staży belfrowie umieli przekazać wiedze jak i wymagali. Wspaniały dyr Pan sp Kociałkowski wiedział doskonale jak dobrze nauczyć ale i wymagać. Wspaniała polonistka Pani Pawłowicz wyciskała siódme poty ale była bardzo lubiana przez wszystkich, wtórował jej matematyk, ale to stare dzieje wspominane z sentymentem. Tak dobrych wykładowców trzeba szukać ze świecą. a maturę zdawali wszyscy.

inzyniermech

Anuluj