UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Trasa się zgadza ale samochód nie jest na ruskich blachach. Druga sprawa Porszak w Mszanie Dolnej kierowany był przez pijanego policjanta a nie przez właściciela pojazdu stiwerdził prokurator Ten bandyta który o 6:00 kończył służbę o 6:20 miał już 2 promile. Gdzie jest Sokołowski ze słowami że zdarza się czarna owca. Tych owiec w policji od 1.01.14 są już dziesiątki jak nie setki. Wiele spraw z pijanymi policjantami nie wychodzi do mediów i społeczeństwa ze wzgledu na rozmiary i szok. Czy wszyscy ci pijani oddawali hołd swojemu koledze który zgina z rodziną na pasach przez takiego samego pijanego bydlaka ?

niezależny.pl

Anuluj