UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czytając komentarze, zastanawiam się co tyle emocji wywołuje: utworzenie klasy, czy osoba p. Malinowskiego - w myśl zasady "Niezależnie od tego ile zrobisz, zawsze zrobisz za mało". A może gdyby było inne nazwisko, to byłyby tu prawie same pochwały?