UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Obrona sześciu rzutów karnych, wyjście obronną ręką w czterch sytaucjach sam na sam w wykonaniu pani Alberciak chyba świadczy o niej bardzo dobrze. Chciałbym aby trener wziął do sobie do serca. Jak dalej będzie stawiał na Natasze to może zapomnieć o brązowym medalu. Po raz kolejny jest tak, że wchodzi do bramki p. Alberciak i zaczyna się mecz. Jeśli w sobote w pierwszym składzie wyjdzie Natasza to... wolę nie myśleć. I znowu Kozi szaleje...
Roban