UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do erg: Człowieku ale bredzisz! Nie chce zachwalać decyzji urzedników od kultury ale myslisz się w 100 %. Miasto od czasów chociażby Sielewicz (wydział kultury) wiele pomogło właśnie prywatnym działaczom, animatorom, pasjonatom - wszystko jedno jak to się zwie, chodzi dokładnie o to samo. Wielu zainteresowanych (niekoniecznie znajomych urzedasów) dostało kase, pomoc na wniosek (przeciez Gliniecki dostał nagrodę i kasę? wiec o co pienisz) jest pracownikiem muzuem wiec chyba ma trochę prościej bo jest w instytucji. Obecnosc urzednika moim zdaniem nie jest wymagana są oni od czegos innego i ich obecność czy brak mnie w ogole nie martwi nie podnieca. Erg-jesli nic nie wiesz albo udajesz to po co bijesz pianę w ciemno? Osmieszasz się. Sprawdz oficjalna www miasta i dowiesz się kto, ile i za co dostał.
Widzewiecej