UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tiltu nie słuchałem, bo to trochę nie moja epoka. Znałem jednak ich najbardziej znane utwory i spodziewałem się dużo większej energii niż była tego dnia w Mjazdze. Nie było mocy, spodziewałem się, że będzie dużo ostrzej i dynamiczniej. Noga chodziła, jednak nie odrywała się od podłogi. Po koncercie czułem duży niedosyt, miałem wrażenie że grany był dla starszych pań i panów, których nie stać już na nic więcej niż kręcenie głową lub ruszanie stopą w rytm muzyki. Słuchając ich stare nagrania naprawdę czuć, że kiedyś to była "petarda". Teraz co najwyżej kapiszon. ..
Brejwik