UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pragnę podzielić się z Państwem moją opinią na temat powszechnego spisu ludności na terenie Elbląga. Powszechnie było wiadomo, że spis ludności miał być szansą dla bezrobotnych nie mających jakichkolwiek dochodów na zarobienie pieniędzy. Opierając się na wiadomościach jakie uzyskałam od osób mi znajomych, które złożyły podania doszłam do wniosku, że nabór który zorganizowano był tylko "przykrywką" dla tych, którzy już od dawna mieli swoich kandydatów, a podania składane przez osoby "z zewnątrz" były od razu odrzucane. Okazuje się, że swoje szanse zarobku mają tylko osoby , mające znajomości w Urzędzie Miejskim i nie są to osoby bez dochodów. Czy ktoś może mi udzielić informacji jakimi kryteriami wyboru posługiwali się ludzie uprawnieni do kwalifikowania osób do tej pracy? Jak to możliwe, że dało się szansę zarobku emerytom czy ludziom pracującym na pół etetu, a nie np. studemtom zaocznym bez pracy i możliwości zarobienia na czesne ze względu naukę. Wg mnie cała sprawa powinna zostać naświetlona, bo jak mamy walczyć z bezrobociem w naszym mieście skoro bezrobotni nie mają nawet najmniejszej szansy na zatrudnienie,no chyba , że mają znajomości w Urzędzie Miejskim. Z poważaniem Aleksandra S.