UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem absolwentem ZSZ nr 1 i nie wiem o co wam chodzi. Pierwszy rok (ponieważ był remont) chodziłem do "budowlanki" a następne już w macierzystej szkole. Nie mam sentymentów do budunku, nie bardzo pamiętam gdzie miałem, jakie lekcje (1989) ale pamiętam nauczycieli. Dla mnie super fachowiec Pan Szarek od elektromechaniki samochodowej, czy - świetny matematyk Pani Horbaczewska. Czy to nie nauczyciele dają satysfakcje z poziomu naszej edukacji ? Jakie ma znaczenie w jakim budynku się uczymy? Podstawa to dobry wykładowca bo sam budynek gówno da !!!
Absolwent