UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Umowa została podpisana za kadencji prezydenta Słoniny. To i tak dobra umowa bo zobowiązuje inwestora do płacenia kar umownych, o czym mowa w artykule. Niestety kilka pozostałych umów podpisanych przez ekipę Słoniny jest kompletnie do bani. Najlepszym przykładem jest zarośnięty plac w okolicach nieistniejącego już Kina Syrena. Tam nabywca gruntu ma wszystko głęboko w D bo miasto nie zawarło w umowie z tymże inwestorem żadnej klauzuli, która pociągnęłaby nowego właściciela gruntu do odpowiedzialności finansowej. Nowemu prezydentowi tylko przyklasnąć, że nie odpuszcza i egzekwuje postanowienia umowy. Kryzys kryzysem ale z umowy trzeba się wywiązać.
SpongeBobKanciastoporty