UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"Pies puszczony luzem, bez kagańca, biegający po parku kojarzy się tylko z jednym(. .. )" - mnie akurat kojarzy się to tylko i wyłącznie z tym, że jest ogromna szansa, że ten pies kogoś pogryzie. A kiedy taki pies się do mnie zbliża to paraliżuje mnie strach. A co wtedy robi właściciel psa? Niemal zawsze słyszę, że ten pies nie gryzie. Zastanawia mnie wtedy czy wszystkie te psy nie mają zębów, a właściciele przeżywają im pokarm. Idea parku niby słuszna, ale od razu wiadomo, że skorzysta tylko garstka, bo psy mieszkają w różnych częściach miasta i jakoś nie widzę tych "bezkagańcowych" właścicieli pakujących swoje psy codziennie do samochodu i w drogę do parku. W czasach kiedy nie ma placów zabaw dla dzieci przy domach. .. wg mnie pomyśl w praktyce się nie sprawdzi. Społeczeństwo nie dorosło.