UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przerażające jest, gdy widzę, jak inni rodzice prowadzą 3 latki do przedszkola ze smoczkami (jak to dziecko ma mówić, skoro rodzic mu wiecznie zatyka buzię?!). Moje dziecko chodzi do Przedszkola Niepublicznego, gdzie przyjmowane są dzieci niespełna 3 letnie nawet w pampersach. Dwulatek jest w pełni gotowy do odrzucenia pieluszki. Uważam, że mimo, iż czasy są inne, dzieci poza stymulacją interaktywną POTRZEBUJĄ bliskości, zabawy i wygłupów z rodzicem. Są maluchy potrafiące klikać myszką komputerową, a nie potrafiące wykonać prostych ćwiczeń ruchowych, jak darcie kartki papieru (tu papier jest gnieciony) czy też klaskanie rączkami na wyprostowanych łokciach (pokaż jak klekocze bocian).
bażyna3