UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

"To żle, że był w rowie? A co, miał być na asfalcie?", hmmm podobno to miała być ironia, o której rzekomo nie słyszał Sum. Zastanówmy się, ironia to "zamaskowana kpina; drwina zawarta w pozornej aprobacie; lekki sarkazm, ujęty w wypowiedź, której zamierzony sens jest odwrotnością dosłownego znaczenia słów". Jeśli kpina lub drwina to z kogo lub z czego? Z tego nieszczęsnego dziecka, czy jego matki, a może z całego zdarzenia? Jeśli natomiast mamy szukać odwrotności dosłownego znaczenia tych słów to ..., raczej niczego sensownego nie znajdziemy. Pozostaje tylko wniosek, że ktoś urządza sobie kpiny z ludzkiego dramatu.

dyzio

Anuluj