UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Najlepszym rozwiązaniem byłaby budowa nowych bezpiecznych dróg - władza nie ma na to kasy - czyli trzeba znaleźć temat zastępczy - przekraczanie prędkości i problem z głowy. Oczywiście nie brakuje na naszych drogach ludzi którym nie powinno się pozwalać prowadzić taczki nie mówiąc już o samochodzie. Władzuchna powinna pójść po rozum do głowy i zamiast utrudniać testy i egzaminy na prawo jazdy, umożliwić specjalistom psychologom wyłapywanie potencjalnych drogowych zabójców już na etapie kursu na prawo jazdy. Na 100% takie metody istnieją. Ale chyba lepiej pozostać przy stanie obecnym, bo i egzaminatorom trochę kaski wpadnie i policja ma co robić i jest git.
antyradar