UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem aktywnym rowerzystą od 10 lat i, osobiście, zrezygnowałbym z jazdy rowerem, gdyby trzeba by było mieć obowiązkowe OC i prędkościomierz. Nie stać mnie, żeby jeździć komunikacją miejską, a stać mnie będzie niby na obowiązkowe ubezpieczenie roweru? Ludzie! Jeżeli rowerzysta chce czuć się bezpiecznie, to kupi sobie kask, i to bez żadnych przymuszeń do tego. Oj, Warszawa nogami się nakryje, jak jeszcze rowerzyści pojadą strajkować!
Gedruxyk