UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeżdże swoimi autami dosyć ostro ale tylko na trasie. Po mieście staram się poruszać w miarę spokojnie bo z różnych powodów nie muszę się już ścigać...niektórym markom aut dobrze robi pewna dostojność. Ale to co widzę przez okno: Grunwaldzka jest najgorsza dla kierowców i najgroźniejsza dla pieszych - makabra to jest zakręt w Mickiewicza o dowolnej porze i wyjazd z tej ulicy na Grunwaldzką ale w stronę dworca. Tam najczęściej można zaliczyć "dzwona". Przejście przy Elzamie i Nomi już dawno powinno mieć światła bo tam kilka osób juz się najadło strachu. Draka dla kierowcy to wyjazd z Rawskiej na Grunwaldzką w stronę Gronowa - nie widać fur jadących od Warszawy a drzewa zasłaniają część Grunwaldzkiej. I to tyle - a tak po Elblagu jeździ się super, kilka fajnych skrótów i nie trzeba pchac się codziennie taką samą traską. W sobotę wieczorem na prostej od Gwiezdnej do Aholda można depnąć prawie beke czego w żadnym dziurawym Wrzeszczu nie zrobisz. Ludzie nie narzekajcie i nie strugajcie tu grzecznych Panów jeżdżących w czapce i tureckim rozpinanym swetrze. Każdy facet lubi depnąć...

SUBARU

Anuluj