UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zajmuję się finansami jednostki o nazwie "gospodarstwo domowe", złożone z dwóch osób, których przychód wynosi poniżej średniej krajowej. Co miesiąc mam wydatki stałe oraz nadspodziewane. Każdy miesiąc zamykam z zyskiem. Gdy planuję większą inwestycję, co miesiąc odkładam jakąś kwotę, aż uzbieram daną sumę, a gdy nie uda mi się uzbierać - brakującą kwotę uzupełniam korzystnym kredytem, który następnie regularnie spłacam. Nigdy nie spłacam jednego kredytu drugim. Nie łaszę się na kredyty (które banki notorycznie mi wciskają) tylko dlatego, bo akurat jest promocja i "zaoszczędzę" (jak w tej reklamie). 35 mln wyczarowane z budżetu plus 17 mln długu u podatników (obligacje) daje nam łącznie 52 mln kolejnego zadłużenia, które miasto przeznaczy na budowę stadionu; jedynie 1/3 całej sumy to pomoc unijna. Pytanie: czy Platforma uważa, że to się opłaca? Drugie pytanie: niech Platforma powie, w jaki sposób stadion na siebie zarobi - koncertami? Na stadionie Olimpii 2004 jakoś ich nie widać, a miejsca jest tam pod dostatkiem. Platforma pragnie po prostu dalej zadłużać to miasto, brnąć w kolejne długi i kredyty, bo inaczej nie potrafią rządzić. Czy nie dość już przysporzyliście nam wszystkim kłopotów? Dajcie nam wreszcie spokojnie żyć, bo z jednej strony krzyczycie: "stadionu!", a z drugiej ciągle słyszymy od Was o "zaciskaniu pasa" i masakrycznym bezrobociu. A grunt to tylko (lub "aż") rozsądne gospodarowanie. ..
agdziezaciskaniepasa??