UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja nie rozumiem o co robią tyle zamieszania ludzie, którzy są przeciwni. Przecież nikt z własnej woli nie wsiada z rowerem do autobusu. Nie po to "wychodzę" na rower by jeździć autobusem i płacić za bilety. Są jednak sytuacje, gdzie taka możliwość byłaby przydatna np. awaria sprzętu w znacznej odległości od domu (serwis nie jest otwarty 24h/7), nagłe załamanie pogody czy zmęczenie dziecka, z którym jeżdzę. Nie każde z nich jest kolarzem. Dodam jeszcze, że szczególnie w okresie wakacyjnym oraz godzinach wieczornych nie widuję przepełnionych autobusów, by komuś ten rower zagrażał uszkodzeniem ciała czy mienia.
kierowcabombowca