UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kierowcy, w szczególności mężczyźni (w wieku około 20-30 lat), ulicą Artura Grottgera poprostu śmigają. Wydaje im się, że są ASAMI dróg. Tylko czym i przed kim chcą się popisać? Sama, dwa razy (około dwóch i czterech tygodni temu) miałam dokładnie taką samą sytuację. Za pierwszym razm (na całe moje szczęście nie skręcałam w lewo w ul. Morszyńską - przy jednostce wojskowej) gdy byłam już na skrzyżowaniu wyprzedzał mnie srebny VW sedam (jetta albo bora) a wnim młody kierowca - jechał około 80 km/h. Za drugim razem - właśnie w tym miejscu co ten wypadek. Włączyłam kierunkowskaz do skrętu w lewo będąc "na wysokości środka" dawnego TB i zaczynałam zbliżać się do linii środka jezdni. W tym samym momencie wyprzedził mnie granatowy sedam skoda- i też młody kierowca. Powtórze pytanie: czym i przed kim tacy "kierowcy-rajdowcy" chcą się popisać? Osobiście znam kilka kobiet, które są zdecydowanie lepszymi kierowcami niż mężczyźni!!! Jestem zdecydowanie za tym, żeby oprócz znaku ograniczenia prędkości do 40 km/ h i zakazu parkowania po prawej stronie umieścić tam znak ZAKAZ WYPRZEDAZNIA.
mieszkanakaul.Grottgera