UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"Na koniec Radosław Sikorski podsumował - My naprawdę doprowadziliśmy do umowy o małym ruchu granicznym, z której są prawdziwe korzyści i mamy ekipę, która te korzyści chciałaby powiększyć. Jest więc prosty wybór między praktycznym robieniem czegoś, co służy mieszkańcom tego regionu i Polsce, a obiecywaniem gruszek na wierzbie wbrew sąsiadom, wbrew prawu międzynarodowemu" - a za rogiem czai się Rostowski.