UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Panie Terlikowski, statystykami łatwo jest manipulować. Czy zastanowił się Pan dlaczego rozpadają się małżeństwa bezdzietne? Czy to, że małżeństwa z dzieckiem jednym, dwojga lub więcej, statystycznie w mniejszym stopniu się rozpadają jest to zasługa "milości" czy pewnych zobowiązań, od których ciężko uciec? Być może ludzi tych trzyma kredyt, jakieś inne płatności, wspólne interesy, lub zwyczajnie wygodnictwo. Nie sądzę, aby sytuacja wyglądała podobnie w okolicznościach nieco odmiennych, np. wysokich zarobków, świetnej pracy, lub możliwości rozwoju szeroko rozumianego. Wyciągam wniosek, iż aby małżensta się nie rozpadały należy mieć dzieci, zatem wprowadzmy możliwość zapładniania IN VITRO, to może być problemem tych, któzy od siebie odchodzą - pomórzmy im.

wszystkie dzieci nasze są:)

Anuluj