UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Miałem kiedyś okazję rozmawiać z Panem Balbuzą. Rozmawialiśmy o Elblągu, o efektach rządzenia, albo raczej o braku efektów rządzenia Pana Nowaczyka. O tym, co władze powinny zrobić, aby elblążanom żyło się łatwiej i przyjemniej w naszym mieście. Jednym z wniosków, który wyciągnąłem z tej rozmowy jest o tym, że Pan Balbuza jest głuchy na wszelkie argumenty. W czasie rozmowy, zatopiony we własnych myślach, z rozbieganymi dookoła oczami, nie dopuszcza do swojego umysłu innej koncepcji, niż jego własna. Sprawia wrażenie głęboko zbrojonego betonu. Tak mi się wydaje, że podobnego w charakterze Prezydenta właśnie odwołaliśmy z fotela. Proponuję głęboko się zastanowić przed podjęciem decyzji, czy na niego głosować. Ja, w każdym razie, na pewno na niego nie będę głosował.