UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie potrzeba mądrości Cycerona, kiedy zabrzmi w ręku mamona. To stare powiedzenie, w pełni zyskuje na aktualności. Szczególnie mocno brzmi w każdej rozmowie dotyczącej kultury. Jest myślą przewodnią i swoistym kredo w temacie kultura. Zanim padną pierwsze słowa w uszach rozmówców brzmi dźwięk brzęczących monet. Im głośniej tym lepiej. Rozmowa nabiera szczególnej wagi, kiedy zaczyna mówić się o milionach. O pieniądzach wielkich. One to rodzą wielkie pomysły. Tak wielkie jak muzea i potężne galerie. To swoiste szklane domy, tak wymarzone przez p. Żeromskiego. Teatr swój widzę ogromny - marzył twórca i ojciec teatru p. Bogusławski. Mistrzu, to jest możliwe, bo pieniądze na kulturę są. Też ogromne. Unijne. Ale pieniądz nie śmierdzi. Zatem nic nie szkodzi, aby budować nowe piramidy. Po co ? Nikt tego nie wie. Ale gigantomania trwa. A niewielu wie, że wielkość nie zawsze idzie w parze z gabarytem. W wielkich teatrach, galeriach wypada wystawiać wielkie dzieła. A tych co je powinni tworzyć nie widać. Jeszcze się nie urodzili. Jeszcze nic nie umieją. A Ci co mają je oglądać jeszcze nie umieją się nimi zachwycać i podziwiać. Jeszcze Ich nie nauczono odbierać i przeżywać piękno. Bo pieniądze poszły inną drogą. Ominęły szkoły wsie i miasteczka. Poszły w wielkie miasta. Pysznić się i strzelać wysoko w niebo. Nie dla ludzi. Dla aniołów.

cz

Anuluj