UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A zatem wraca hasło tak znane z poprzednich lat. Starsi pamiętają, młodszym przypomnę. Najważniejszy jest człowiek. To dewiza marksistów. Niestety nigdy nie brano tego zawołania na serio. A hasło jest mądre i prawdziwe. I nośne. Bo czy jest coś ważniejszego od człowieka. Od nas samych. No, może tylko drugi człowiek. Mnie już dawno przestało dziwić cokolwiek co by nie powiedzieli politycy, choćby lokalni. Zastanawia mnie natomiast fakt, że to czyni p. Wilk. Człowiek którego świadectwem i przepustką na salony ratuszowe nie może być demagogia i czcze obiecanki. Bo kiedy się jest całe lata zarządzającym zakładem zatrudniającym inwalidów, a w zakładzie nie dzieje się najlepiej to przyczyna tego zjawiska, to po prostu złe zarządzanie. Fakt, że to inwalidzi pracują w zakładzie powoduje, że zakład jeszcze istnieje. Zakład wspomagany przez wszelkie instytucje do tego stworzone. Nie ma wielkiej zasługi p. Wilk w tym, że zakład trwa, czyli ledwo dycha. Kiedy upadnie, upadnie p. Wilk. Myślę, że można było zrobić dla kalekich ludzi więcej. Trzeba było stworzyć coś, co dawałoby nadzieję na poprawę ich sytuacji życiowej. Ale jak się chce być gajowym, wilkiem i czerwonym kapturkiem w jednej osobie to nie ma co się dziwić, że nie ma komu pilnować lasu.
cz