UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Robotnicy robią co chcą, co znajdą do kieszeni jeśli jest coś warte, to samo robią archeolodzy, ale jak kiedyś poszedłem z wykrywaczem tylko i wyłącznie pochodzić, już podkreślam oddanym wykopie pod budowę Hoteul Elbląg, po pracach archeologów, który za moment miał być zabetonowany, to zaraz znalazły się pieski prezydenta STRASZ MIEJSKA i cudem uiniknąłem sprawy o poszukiwania w miejscu niedozwolonym, bo teren starówki to przecież EGIPT, lepiej jest zabetonować wszystko niż kotś miałby jeszcze cokowiek znaleźć co oni przeoczyli i nie ukradli. Znalezłem trochę ogronych łusek z jesiotrów, które w tych wodach licznie żyły, jakąś klamkę do drzwi, chyba mały kilku gramowy odważnik ołowiany i klamrę z buta. Myślę, że mnóstwo rzeczy zabetonowuje się, bo to są pacany a nie archeolodzy. Poszedłem tak z ciekawości ale nawet jeśli cokolwiek człowiek znajdzie, to i tak tarfi to do kolekcjonerów. Gdyby złodziejskie Polskie Państwo raczyło płacić szczodrze znalazcom tak jak płaci angielskie czy niemieckie, odkupując znaleziska, wartoby coś znaleźć i oddać, ale oni wolą wszystko zabetonować, w wykopanej wywożonej ziemi nie dadzą nawet poszukać, archeologia, śmiechu warte.

ziemianin

Anuluj