UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Żadno z nich nie pracowało, a cyfrę plus mieli, stary od rana do wieczora na bombie, już pod koniec lutego chodził opalony. To co tam się działo to dosłownie patologia. Jaka para nie mając wykształcenia, perspektyw i środków robi sobie ósemeczkę pociech? Dzieci najczęściej bez opieki, od małego uczone kultury wysokich lotów. Nie życzę nikomu źle, ale bez nich na dzielnicy będzie lepiej. Że też wcześniej ich sąsiedzi z klatki nie walczyli o ich eksmisję, to dosłownie podziwiam ludzi za wytrwałość.
barnaba