UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Myślę że Ci co piszą niepochlebnie o Tych co jeżdżą do Kaliningradu sa celnikami, ludzmi dobrze usytuowanymi. Jest takie mądre przysłowie -bogaty nigdy biednego nie zrozumie. Bo jaką mają alternatywę: pójś i pracować u Takiego bogatego Pana za 600 - 800zł miesięcznie i to jeszcze na, ,czarno"Spróbyjcie tego chleba, jak miło być poniżanym przez Rosjan kiedy stoisz a Rosjanie przejeżdżają, a Polscy celnicy traktują Ciebie podobnie, (nie wszyscy ) Niektórzy są mili, uśmiechnięci, po prostu normalni. Inni natomiast są źli na Ciebie za to że muszą właśnie przez Ciebie pracować. Tylko że po co Oni tam wtedy pracują. Przejężdżałem kiedyś granicę Polsko-Niemiecką (nie byliśmy jeszcze w Unni). Niemiecki celnik miły wesoły uśmiecznięty. Widać było że wieżdza się do innego, cywilizowanego Kraju. A polski celnik odprawiał tak jak niejednokrotnie odprawiają celnicy na Grzechotkach.


Anuluj