UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No jakoś najwidoczniej ten 61-latek nie był aż taki sprawny fizycznie, jak mówicie. A skoro wedle artykułu kierowca zasłabł, to albo coś ze zdrowiem było nie tak albo zlekceważył podstawową zasadę "nie czuję się najlepiej, nie siadam za kierownicę". Co do porównania liczby wypadków młodych, a starych kierowców, jest to prawdą, że to zazwyczaj młodzi się rozbijają, ale to z głupoty, alkoholu i braku rozwagi, a nie zasłabnięcia.
tkwn