UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jesteśmy podzieleni niesamowicie, szczególnie w tym momencie. Znamy jednak zasadę, że pokonanych się nie kopie. To co zrobili szefowie Ruchu Palikota z Braniewa i Elbląga, jest zbydlęceniem przyzwoitości. Wieszając cmentarny wieniec na drzwiach pokonanego prezydenta, przy rechocie pospólstwa, okazali swoją małość. Mogą się uważać za "polityków"; dla mnie są zerami.
Pogarda