UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie widzę wokół siebie żadnych (sic) szczególnych przejawów demokratyzacji po stronie społeczeństwa jak i władzy. Ten twór postsocjalistyczny żerujący na najniższych instynktach i bylejakości prawa jak i sądownictwa wyrastający w sposób wręcz niebotyczny na gruncie zadupia trzcińsko-bagiennego o korzeniach wszystkim znanych nie jest w stanie spośród swej populacji wyłonić jednostki i grupy dające pewność umiejętności i logistyki działań w obszarze samorządu. To jak widać a wykonalna czynność i żadne zaklęcia, referenda, protesty lub inne tumaństwa tu nie pomogą. Taka gmina i tacy ludzie - o mętnym pojęciu mienia komunalnego i samorządowym prawidłom.
MiejscowyAborygen