UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jak miejski urzędnik mógł z upoważnienia prezydenta wydać zgodę na zamianę mieszkań jeżeli w tym momencie nie było formalnie dwóch przedmiotów do zamiany? Zgoda na zamianę była na piśmie, ale nie było czego zamieniać. Mieszkanie własnościowe (te mniejsze) zaś zostało nabyte post factum (czyli po tej zgodzie), na pół godziny przed umową zamiany. To tak jakby prezydent dał zgodę na zamianę lokali w poniedziałek, ale dopiero we wtorek przedmiot zamiany został nabyty. Kuriozum czy działanie z premedytacją?

Chelsea9

Anuluj