UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie Witek, prezentujesz Pan typową mentalność urzędniczą, która nie pozwala Panu traktować inwestora jak klienta którego trzeba dobrze obsłużyć tylko jak dojną krowę. Elbląski biznesmen sprowadził do miasta inwestora który chciał wynająć jego obiekt, a władze miasta nie znalazły nawet czasu aby spotkać się z osobami reprezentującymi inwestora. Twierdzi Pan że to była sprawa w której miasto nie było stroną. Informuję zatem Pana że umowy najmu zawierane są zwykle w taki sposób ze ustala się stawkę dzierżawy, która jest profitem wynajmującego plus koszty takie jak lokalne podatki, media itd. Jeżeli łączne koszty najmu były zbyt wysokie to chyba pierwszym ruchem powinno być zwolnienie z lokalnych podatków. Jeżeli uważna Pan że to prywatny przedsiębiorca powinien obniżyć cenę kosztem swoich zysków, to powinien Pan szybko poszukać sobie innej pracy bo nie nadaje się Pan do kreowania polityki gospodarczej w mieście. NIE WIDZĘ POWODU ABY BIZNESMEN KTÓRY ŚCIĄGA INWESTORA MIAŁ OBNIŻAĆ SWÓJ ZYSK JEŻELI MIASTO NIE ROBI NIC A ZBIERA PROFITY W POSTACI UDZIAŁU W PODATKACH PIT i CIT, ORAZ KORZYSTA Z KONIUNKTURY GENEROWANEJ PRZEZ INWESTYCJE. Panie nadszedł już czas aby zmienić sposób myślenia.
ucho urwane misiu