UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z tymi genami nie byłbym taki pewien. Chociaż, gdy się popatrzy uważnie to może i tak być. Ale ja widzę Panie Imiołczyk w Panu raczej podobieństwo do imć Pana Zagłoby niż do Pana Potockiego. Ale znam życie i wiem, że ojców można mieć wielu. Matka, wystarczy jedna. Sądząc po czuprynie i ogólnie po postaci, spóźniłeś się asan na plan filmowy. Pewnie "Potopu" lub "Ogniem i Mieczem " Nie martw się rycerzu, Tyś sam jesteś opowieścią. Tylko nie znalazł się jeszcze drugi p. Sienkiewicz, żeby przygody Twoje opisał. Chociaż nagroda lichutka to ważne, że jest i możesz asan mówić : Jam to niechwalący się otrzymał. Chociaż, ze skromnością u Waszmości różnie bywa. Boś przemowę zacząłeś z górnego C. Widać, żeś za złotymi drzwiami dworu chowany. Ale, głowy najgorliwsza przemowa, co prawda nie rozkołysze, ale od czego jest wino. Tylko nie mów, żeś nie pijący, bo sobie i towarzyszom z chorągwi sromu przyniesiesz. Szczególnie tym od Wikingów Oni wino podobno nie z rogów, a z kaloszy piją. A stan z jakiego Ty ród wywodzisz, to też nie są ludzie niepijący. Bo gdybyś nie daj Bóg nie trunkowy był, to przy stole nudzić będziesz, a niewielu to zdzierży. Zatem pamiętaj, jeśliś pijący to towarzystwo znajdziesz, a jeśli nie, to i tak kompanem naszym zostaniesz.