UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panowie spokojnie, wyjazdy za granicę mają długą tradycję. Od lat ludzie jeżdżą dorabiają się i wracają lub nie. Choćby górale i żaden sobie nie krzywduje. Pora aby i my nie odbieraliśmy tego zjawiska jako nieszczęście ale coś normalnego. Mój syn już 8 lat pracuje w Szwecji. Pracuje w więzieniu, bo i tam znane jest zjawisko przestępczości. Skończył resocjalizacje, nauczył się jeżyka i jest szczęśliwy. Pewnie, że chciałbym aby był w kraju. Ale jeśli nie dało się inaczej, to trudno. Ale nie narzekajmy i nie stawiajmy się w pozycji narzekaczy, bo to nie wypada.