UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"Coraz częściej interesują ich nie tylko zakupy, ale także to, jak mogą spędzić weekend". Pytanie za 100 punktów: co Rosjanie z Kaliningradu mogliby ciekawego robić w Elblągu podczas weekendu? Często słyszę roszczenia elblążan wobec "włodarzy", żeby przyciągnęli tych Rosjan do Elbląga, ale na omawianym spotkaniu jakoś nie było tłumów (przedsiębiorców, urzędników), choć Autor w bardzo ciekawy sposób przybliżał specyfikę naszych sąsiadów. No to jak w końcu jest - czy elbląskim firmom i instytucjom zależy za dotarciu do rosyjskich odbiorców czy jak zwykle to tylko takie bicie piany? Na drodze do Gdańska przecież aż roi się od reklam (prywatnych firm) w języku rosyjskim - jak się chce, to można.
Łukasz23