UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jaka to szkoda, że nie ma już Piotra. Jaką piękną parę by stanowili ci młodzi ludzie. Ona w sukni w kwiaty, a On w strzelistym czako. Naturalnie mam na myśli Piotra Wysockiego, tego samego z powstania listopadowego. To by była para piękna, ale zapewne nieszczęśliwa. Bo nic nie jest trwale w czasie niepokoju. Zwłaszcza kiedy ten stan niepokoju wywołuje się samemu. Piotr w najgorszych snach nie przewidział, że po chwilowym locie ku niebu, spadnie i umrze w zapomnieniu. Tak samo będzie z tą dwudziestoletnią dziewczyną. Bo w naszym kraju wszystko co płomienne, spala się szybko i na popiół. Tak było kiedy wybuchła Solidarność. To był czas marzeń i snu jeśli nie o potędze to o przyzwoitości. Upłynie nie wiele lat, a panna okaże się nie nie najlepszą przewodniczką w życiu. Byli tacy, co tulili się do jej piersi i nim się reszta zorientowała, wypili z jej piersi całe mleko. Dziś o pyzatych gębach i czerwonych policzkach rozpostarci w sejmowych fotelach pytają zdziwieni, to demokracja nie daje mleka ? A może wy za dużo chcecie ? Szkoda twoich butów dziewczyno i szkoda twojego czasu. Bo choćbyś poszła na koniec świata, to nic nie da ta wędrówka. Bo coś co jest zacementowane, nie boi się chodzących, ale tych co trzymają młoty w rękach. A ci z platformy oburzonych, sami ledwo się trzymają. Tylko Duda stoi, jak dostanie się do sejmu, usiądzie.
cz