UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
U mnie pod blokiem naprzeciw sklepu z browarem menele codziennie chleją, drą mordy, szczają, srają i jakoś straż miejska się nie pojawia. Mieszkający w klatce dzielnicowy (oczywiście w cywilu) odwraca od tego głowę udając, że nie slyszy i nie widzi. Jego spaniel wali dużą kupę tuż przy drzwiach po czym dostojnie odchodzą. A Falkiewicza od razu wypatrzyli i skazali. Super przypadek
Riki